Portal Bajo.pl poleca:


Zaloguj się
Login

Hasło




» Nie pamiętasz hasła?
» Załóż konto

 
Max Payne 2
Gdy pierwszą część MP pokazywano na targach E3 budziła ogromne emocje, po pierwsze dzięki pięknej grafice (każdy element gry był trójwymiarowy, każda kula, itd.), trybowi bullet time (który po raz pierwszy został wykorzystany w grach komputerowych - oczywiście, czego chyba nie muszę pisać, został wymyślony przez 'Wachowski brothers' którzy zastosowali go w Matrixie), no i oczywiście dzięki klimatowi i fabule. No ale ta recka przecież dotyczy MP2, no właśnie czy jest to gra która utrzymuje poziom poprzedniczki? Zapraszam do recenzji.

Gdyby nie fabuła to gra pada

MP2 jest dokładną kontynuacją części pierwszej w MENU znajdziemy nawet opcje która przypomina nam o co chodziło w częsci pierwszej, retrospekcję tą przedstawiono w formie komiksu. Mi coś ten sposób przekazu nie przypad do gustu, może z przez to że nigdy nie lubiłem komisków. Jednym z plusów gry jest (jak w pierwszej części) to że w tę grę się praktycznie nie gra to się ogląda, można powiedzieć że jest to interaktywny filmy. No może nie taki interaktywny... ale o tym później. Fabuła jest naprawdzę dobra i jest to kolejny plus Mp2. Taki prawdziwy amerykański gliniarz kojarzy mi się z tłustym osobnikiem, ubranym w niebieski uniform, który zamiast ścigać bandytów i narażać swoje życie dla innych, siedzi w swoim radziowozie i je pączki. A tu jakiś przystojniak ubrany w czarny płaszcz z krawatem co chwile naraża się dla swojej przyjaciółki (przez co w finalnej scenie jest w opłakanym stanie - sami zobaczcie). A poza tym zauważcie że Max nie może nikomu zaufać bo każdy chce go zdradzić. A tak na zakończenie to Max w perwszej części wyglądał lepiej (miał lepszy strój).

Twórcy obijnali się chyba na fizyce

Kolejny etap recenzji czyli sprawy techniczne. I tu mam prezent dla posiadaczy kart graficznych GF4 i słabszych. Napewno zastanawiacie się jaki. A taki że posiadacze tych kart nie ujrzą odbicia Maxa w lustrze (no może jest to drobnostka, ale niektórych może to irytować) ponieważ do tego efektu jest potrzebny Pixel Shader 2.0 a GF ma 1.2. Przed premierą doszły mnie słychu że w grze pojawi się słynny silnik fizyczny Havok, który można zobaczyć w filmikach z Half - Life 2 (a tak na marginesie to ciekawe kiedy wyjdzie, a może podzili los DN Forever -> oby nie). Gdy się o tym dowiedziałem miałem ogromne oczekiwanie a ujrzałem bardzo słaby i beznadziejny silnik fizyczny. No może nie tak do końca, bo jest trochę przedmiotów które możemy wysadzić w powietrze, lecz jest to jedyny plus tego silnika. A teraz posypią się minusy. Zacznijmy od tego że gdy najdziemy na zabitego przeciwnika max wchodzi w niego bez jak nóż w masło, podobnie jest w przypadku pudeł gdy na nie wskoczymy, zauważymy że nasz bohater zanurza się w nich po kostki. Kolejny bug to to że strzelają z jakielkolwiek broni nie przebijemy żadnego pudła. Podobnie jest w przypadku zasłon których za żadne skarby nie ruszymy, nie rozbijemy także żadnego lustra, mógłby zostać chodźby jakiś znak po kuli (to by goście z Remedy wcisneli kit że lustra są kuloodporne:). Interakcja w grze jest złudna, można jednynie wysadzić kilka elementów: kanistry, skrzynie z rakietami, beczki, telewizory,itp. Grając w Maxa zauważyłem że gdy np.: popchnąłem jakąś puszkę z farbą z wysokości to gdy uderzyła o ziemię nie usłuszałem żadnego odgłosu, pomyślałem że to może jakiś drobny bug tylko w tym miejscu lecz sytuacja ta się powtarzała wielokrotnie w różnych miejscach. Chciałbym się zapytać gości z Remedy czy oni kiedykolwiek widzieli jak spada trup z 10m, chyba nie co widać w grze , ciało spada po prostu jak lalka (beznadziejnie!!!), w niejednym filmie klasy B (albo F) jest to lepiej zrealizowane. I jeszcze jedno dlaczego gdy strzelę w klatę jakiemuś gościowi nie popłunie przynajmniej kropla krwi, nie wspominając dlaczego nie odpadają kończyny (niech ktoś tylko powie że to po to, aby nie było to zbyt brutalne bo już nie wytrzymam).

Poziomy szczegółowe ale trochę monotonne

No to po tych optymistycznych słowach o technikaliach :) powiem coś o poziomach. Poziomy w MP2 wyglądają całkiem nieźle są bardziej szczegółowe, ładniejsze i ciekawsze od tych które dane nam było widzieć w części poprzedniej. Lecz nie da się ukryć że są trochę zbyt monotone. Akcja rozgrywa się wyłącznie w budynkach lub w terenach przy nich, ale może to dobrze gra ma specyficzny mroczny klimat z odrobiną czarnego humoru w tle (nie taki jak w MP1, ale ogólnie może być).najciekawsze level to ten w wesołym, Bardzo ciekawie przedstawiono wizje naszego bohatera wg. mnie wyglądają lepiej niż w części pierwszej, gdy patrzymy na nie dłużej to przypominają prawdziwe sny, są niewyraźnie a głosy dobiegają z każdych stron. Za ten efekt duży plus dla programistów. Porządna robota.

Miały być zmiany ... ale za dużo nie ma

Zapowiadane były duże zmiany w porównaniu do części pierwszej. Pierwsza z nich to grafa która gdy ją zobaczyłem zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, szczególnie te czrne wory na ciała (genialne). Miała być możliwość walki wręcz, której znów nie ma. Jest tryb który umożliwia uderzenie kogoś kolbą od pistoletu lecz jeśli Max nie ma broni jest całkowicie bezbronny. Mówiąc o trybie walki wręcz nie mam tu na myśli jakichś kombosów (bo to przecież nie Tekken 3), lecz uduszenie od tyłu przeciwnika lub coś w tym stylu. Niektórzy narzekają na poziom trudności lecz dla mnie nie jest to znacząca wada bo im trudniejsza gra tym większą przyjemność sprawia jej przejście.

Trochę narzekania na multi (że go niema) i trochę o dźwiekach

Najwiekszą wadą jest brak multiplayera. Jest to niewybaczalne. Przynajmniej mogliby zamieścić tryb cooperative, i przez całą grę Mona i Max mogliby ze sobą współpracować przez całą grę. Jeszcze parę słów o dźwiękach. Które zrobiły na mnie nielada wrażenie. Odgłosy strzałów, wybuchów robią niezłe wrażenie. A czasami gdy staniemy przy drzwiach możemy podsłuchać bardzo ciekawe rozmowy.

Na zakończenie

Podsumowywując Max Payne 2 to mimo wielu błędów i niedociągnięc gra bardzo dobra. Dzięki ciekawej fabule, efektownej oprawie i ogromnej grywalności. Szkoda tylko że gra kończy się tak krótko, ja grę skończyłem w niecałe 6 godzin. A na koniec na nowo zobrazowano także bullet time, według mnie wygląda dużo efektywniej niż w części pierwszej. Dzięki temu gra robi jeszcze jeszcze większe wrażenie. A przeładowanie broni w trybie bullet time wygląda mistrzowsko. Jeśli ktoś nie grał w MP2 to niech czym prędzej zagra, a także w pierwszą część przygód Maxa. Max zasługuje, mimo tych wszystkich niedociągnięć, na 7 no może z małum plusem.

Ocena: 7 +

Plusy: Minus:
+ grywalność - monotonne plansze
+ grafika - bugi
+ dźwięk - w MP1 był lepszy klimat
+ fabuła - zła fizyka (zła to mało powiedziane)


Gatunek: Akcja/TPP

Producent: Remedy

Dystrybutor: Cenega

Wymagania: Win 98/ME/200/Xp, PIII 1GHz, 256 MB Ram, Akcelerator 32 MB z T&L

Grano na: AMD Athlon 2200+, 256 MB Ram, GF 5200 128 MB, (na rozdzielczości 1024x768, na full detalach) śmigało że aż miło patrzeć.